Jak dzięki dodatkom zmienić wystrój domu na Święta?

Czyli co zrobić żeby nasze Święta były naprawdę wyjątkowe, dzięki niewielkim nakładom energii.

Wielkimi krokami zbliżają się -wbrew pozorom- najcieplejsze dni w roku. Dlaczego
najcieplejsze? Przecież już jest grudzień! A to dlatego, że grudniowa rodzinna atmosfera
sprawia, że mimo mrozu na zewnątrz w naszych domach jest naprawdę ciepło, a to za sprawą
rodzin, z którymi spędzamy te kilka wyjątkowych dni, siadamy przy wspólnym syto
zastawionym stole, rozmawiamy, śmiejemy się, a przede wszystkim dobrze spędzamy czas.

Ażeby ten czas jeszcze bardziej umilić, przydałoby się pozmieniać co nieco w naszych
domach i mieszkaniach, żeby jeszcze bardziej poczuć świąteczną atmosferę.
Oczywiście w każdym polskim domu obowiązkowo zagości piękna, zielona i pachnąca
choinka! Ale czy to wszystko? Minimaliści pewnie stwierdzą, że tak, ale nawet jeśli nie
lubimy zbyt dużej ilości dodatków, to warto dopieścić nasze wnętrza nawet w wersji soft, bo
w końcu pewnie spędzimy w czterech kątach troszkę więcej czasu. Poza tym przez ostatnie
miesiące już tak bardzo przyzwyczailiśmy się do naszych wnętrz, a
nawet stały się one dla nas nudne, że świąteczny lifting stał się wręcz koniecznością.

Poniżej przedstawiamy łatwe i proste inspiracje, które trafią nawet do najbardziej
wymagających użytkowników. Liczymy na to, że po przeczytaniu tego artykułu. Każdy
czytelnik rozpocznie poszukiwania w najgłębszych zakamarkach swojego domu lub
ewentualnie weźmie nogi za pas i uda się, jakby na to nie patrzeć na PRZEDświąteczne
zakupy dekoracyjne.
Zabierając się za urządzanie naszych gniazdek, wcielamy się na chwilę
w rolę pełnego pasji projektanta, który całym swoim sercem zabiera się za aranżacje wnętrza,
w którym spędzi zdecydowaną większość swojego czasu.
Ale powróćmy do najważniejszej kwestii. Czyli co musimy mieć, żeby było te upragnione
Święta widać i czuć :) 

Nie od dziś wiadomo, że symbolem Bożego Narodzenia jest czerwień i zieleń. Ale czy
musimy iść ślepo za tradycją i koniecznie przystrajać nasze wnętrza w sztampowych
kolorach, żeby spełnić warunki tradycji? Oczywiście, że nie! Przecież, to nasze wnętrza i przede
wszystkim powinniśmy się w nich czuć jak najlepiej! Więc jeśli chodzi o dobór kolorów, to
mamy pełną dowolność, a nawet powinniśmy wybrać te, które są naszymi ulubionymi.
Ale po kolei. Zacznijmy od choinki. Niech będzie na bogato!! Nie ma tu miejsca na
oszczędność! W pierwszej kolejności znajdźmy nasze ozdoby choinkowe sprzed lat i
zobaczmy jak się one prezentują? Zastanówmy się, czy ta kolorystyka i formy nadal nam
się podobają? Nie wykluczone, że będziemy musieli dokupić tylko kilka choinkowych
drobiazgów. Zatem czym możemy udekorować drzewko? Praktycznie wszystkim:
bombkami, łańcuchami, lampkami, dekoracjami zrobionymi przez nasze pociechy, suszonymi
owocami, a nawet własnoręcznie zrobionymi zdobieniami z filcu czy materiału.

Ok, drzewko już jest gotowe, więc jeśli jesteśmy w temacie roślin, zatrzymajmy się na
chwilkę i pomyślmy co jeszcze z tego segmentu mogłoby być nam potrzebne?
Pierwsze co przychodzi do głowy to stroik! Tutaj również mamy szeroki wachlarz
możliwości:
1. Własnoręcznie zrobiony przy pomocy domowników.
2. Zakupiony na pobliskim targu/w markecie/lub przez internet.
3. Jeśli w zeszłym roku mieliśmy sztuczny stroik, możemy go odświeżyć, dodając
pachnące świeczki, szyszki, bombki itp.
Plus oczywiście niezastąpiona jemioła, którą można porozkładać po całym domu, ale
najlepszą opcją będzie rozwieszenie pachnącej roślinki na lampach, mocując ją za
pomocą sznurka lub nitki.

Sprawę roślinności już mamy załatwioną, teraz czas na resztę! Czyli DODATKI!
Proponujemy zaopatrzyć się w duża ilość poduszek i koców typu fluffy, dzięki temu
nasze mieszkanie od razu stanie się bardziej przytulne. Ale nie trzeba zaraz biec na
kosztowne zakupy, na początek wystarczy dobrze przeszukać dna naszych szaf, a jak
już uda się znaleźć zapomniane dodatki, być może okaże się, że potrzebujemy tylko
dokupić kilka stylowych poszewek na poduszki. Dlatego proponujemy poniższe
rozwiązania.
Mamy już zielono i mięciutko, ale brakuje jeszcze trochę ciepła. Więc jeśli
nagromadził nam się nadmiar świeczek (najlepiej pachnących) lub lampek, śmiało
możemy je wykorzystać na okres Świąt.
Ale jak się za to zabrać? W kwestii lampek
możemy porozkładać je na parapetach przy oknach, na meblach, a nawet na ramach
łóżek, co więcej mogą to nawet być światełka przeznaczone na choinkę. Ważne, żeby
było ciepło, kolorowo i przytulnie.

Zostały jeszcze detale, tutaj mamy pełną dowolność, ale nie zapominajmy o tym, że
jeśli we wcześniejszych etapach postawiliśmy na dwa dominujące kolory, np. srebrny
i niebieski, to postarajmy się, żeby reszta naszych dekoracji była spójna i mniej więcej
w tej samej kolorystyce. Mogą to być figurki, ozdoby z filcu czy metalu,
własnoręcznie zrobione girlandy, świeczniki, lampiony, wszystkie rzeczy, które
kojarzą nam się ze Świętami i pasują do stylu, w którym urządzamy.
Zmęczeni przygotowaniami, bo urządzanie mimo, że jest bardzo przyjemne, to jednak
czasochłonne… zatem pora na posiłek! A właściwie na przystrojenie i zastawienie
stołu. Przedstawiamy propozycje, z których na pewno każdy czytelnik zaczerpnie
inspiracje. Ważne jest aby nie zostawić na stole samego białego obrusu z eleganckimi
serwetkami. Nie bójmy się zaszaleć, pamiętajmy o spójności i kolorach. Dodajmy
świece, świeczniki, serwetki, bombki, świeże, pachnące, gałązki i przede wszystkim
kompletną zastawę, cały zestaw talerzy i sztućców.

To co, mamy już wszystko gotowe?
Niektórzy pewnie połączą przedświąteczne porządki z poszukiwaniem ukrytych
skarbów, które posłużą jako dekoracje bożonarodzeniowe. Zatem nie przedłużamy instrukcji i życzymy owocnych dekoracji! :)